Cudze pieśni
Kod produktu: 508739 [18846807]
Utrata możliwości bezpośredniego transmitowania głosu wynika z odbioru coraz bardziej pokawałkowanego świata, doznawanego w enigmatycznych, dotkliwie znikliwych fragmentach, dlatego też w Cudzych pieśniach Grzegorza Marcinkowskiego, właściwie w każdym wierszu, poruszamy się w sferze niedocieczonych rozpoznań, ledwo uchylonych kulis absorbujących autora sytuacji lub stanów, natrafiając na ścieśnione oznajmienia, które tylko sugerują jak ma to miejsce w kapitalnym rozdziale O wypadkach -co dany wgląd konkretnie może nam przynieść w swej momentalności przedstawienia, wikłającego się w daremnej i, na swój sposób, tragicznej komunikacji z drugim. Taki krój poetyckiego głosu bardziej mrowi niż pokazuje.
Wystaw opinię o produkcie
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest TAKWIELE SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Opis
Utrata możliwości bezpośredniego transmitowania głosu wynika z odbioru coraz bardziej pokawałkowanego świata, doznawanego w enigmatycznych, dotkliwie znikliwych fragmentach, dlatego też w Cudzych pieśniach Grzegorza Marcinkowskiego, właściwie w każdym wierszu, poruszamy się w sferze niedocieczonych rozpoznań, ledwo uchylonych kulis absorbujących autora sytuacji lub stanów, natrafiając na ścieśnione oznajmienia, które tylko sugerują jak ma to miejsce w kapitalnym rozdziale O wypadkach -co dany wgląd konkretnie może nam przynieść w swej momentalności przedstawienia, wikłającego się w daremnej i, na swój sposób, tragicznej komunikacji z drugim. Taki krój poetyckiego głosu bardziej mrowi niż pokazuje. Dlatego Marcinkowski odrzuca mielizny realistycznego uwidocznienia, koncentrując się na dłuższych lub krótszych, ale zawsze rozstrajających, relacjach z doświadczania niewiadomego. Rodzaj autorskiego signum wywodzi się z konieczności wyławiania ukrytych znaczeń za pomocą języka kodującego częstokroć pleniący się sens w metaforycznym układzie - który dobywa ich mocno sfatygowaną postać, czyniąc zeń szereg ruchliwych wyjawień. Spiętrza się przez to tok samej wypowiedzi, co wiąże się z potrzebą prędkich zmian planów akcji wywiedzionych z ostrych kątów załamującej się raz po raz narracji albowiem Trop na powierzchni, reszta się wyjaśni/ Reszta nastąpi, gdy wysiedzisz zmrok. Dzięki temu cudze staje się bardziej oswojone, nie tracąc nic ze swego złowieszczego charakteru, i daje się przeto odczytać jako suma własnych zmagań z bezwładem obcości, gdyż kołowacieje cisza, a ten co mnie szuka, wwierca się w śpiew.
Maciej Melecki
Autorzy: Grzegorz Marcinkowski
EAN: 9788366584617
Ilość stron: 58
ISBN: 9788366584617
Oprawa: broszurowa
Rok wydania: 2022
Wydawnictwo: Fundacja Duży Format
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.