Podzwonne
Kod produktu: 738203 [26641612]
Dwa szkice, składające się na tę książeczkę, dotyczą stosunków polsko-niemieckich od średniowiecza do współczesności. Przy czym przedstawione tu relacje obejmują także Mazurów i Warmiaków - społeczności żyjące najpierw w państwie zakonu krzyżackiego, a potem w Królestwie Pruskim.
Wystaw opinię o produkcie
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest TAKWIELE SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Opis
Dwa szkice, składające się na tę książeczkę, dotyczą stosunków polsko-niemieckich od średniowiecza do współczesności. Przy czym przedstawione tu relacje obejmują także Mazurów i Warmiaków - społeczności żyjące najpierw w państwie zakonu krzyżackiego, a potem w Królestwie Pruskim. Ludziom przyzwyczajonym do widzenia w Niemcach "odwiecznego wroga" trudno będzie przyjąć przewodnią ideę tej pracy: że również my, Polacy, nie jesteśmy wobec Niemców bez winy, że ciężkie krzywdy wyrządziliśmy też Warmiakom i Mazurom. Autor rozdrapuje narodowe rany: przedstawia "krainy wymarłych ludów", nieznane polskiej opinii publicznej.
Andrzej Romanowski (ur. 1951) jest profesorem zwyczajnym w Instytucie Historii PAN, redaktorem naczelnym Polskiego Słownika Biograficznego, emerytowanym profesorem zwyczajnym na Wydziale Polonistyki UJ. W Wydawnictwie Universitas redaguje serię Biblioteka Literatury Pogranicza. Autor szeregu książek naukowych, publicystycznych i eseistycznych. W ostatnich latach wydał: Polska kalejdoskop kultur (2024), Odwieczny PiS, czyli Historia Polski (2023), Pamięć gromadzi prochy (2021, 2022). Z Pawłem Dybiczem opublikował wywiad-rzekę Życie pełne historii (2024).
Autorzy: Andrzej Romanowski
Data premiery: 2025-10-21
EAN: 9788324242191
Format: 205x135 mm
Ilość stron: 76
ISBN: 9788324242191
Oprawa: broszurowa
Rok wydania: 2025
Wydawnictwo: Universitas
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.